logo

Archiwum: Sierpień 2009

No i znów zostałem przyłapany podczas pracy :D Tym razem akcja odbywała się na cudnym Pojezierzu Brodnickim… Jak to jest, że Domi złapie i fajne kadry z przygotowań Panny Młodej i mnie w robocie ??

Akcja, akcja, akcja... w Rypinie

Akcja, akcja, akcja... w Rypinie

PS. Robota była trudna bo to był najciemniejszy kościół w naszej karierze. Zero okien, same ciemne witraże, a ksiądz chyba z oszczędności zapalił tylko dwa z czterech żyrandoli. Mam nadzieję, że mimo to efekt będzie imponujący. Tymczasem zabieram się za zaległości więc historię Agi i Tomka opiszę za jakiś czas. :)

  • Add to favorites
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Bookmarks
  • Facebook
  • Gwar
  • Live
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
  • email
  • RSS

Warszafka u Hanysów

Jakub (23/08/2009)

Zajechaliśmy w piątkowy wieczór do Katowic. “Skręć w lewo, skręć w prawo… jesteś u celu” mówi nawigacja… A jedyne co widzimy za oknem to mroczne uliczki Nikiszowca z przechadzającymi się grupkami dziwnie spoglądającej młodzieży… Hmm.. Gdzieś tutaj przecież jest nasz hotel… O, jest…

Podjeżdżamy pod samo wejście hotelu co by było bezpieczniej. Wysiadamy, robimy trzy kroki i… widzimy jedną wielką imprezę oraz słyszymy przekleństwa płynące z okien. Śląsk przywitał nas gorąco, ale w zbyt dosłownym tego słowa znaczeniu. :)

No nic, szukamy innego hotelu. Zrobiliśmy trzy kroki w tył i na szczęście dość spokojnym  okazał się być hotelik typu “późny Gierek” stojący tuż za płotem. A ja w tym momencie obiecuję sobie że jeśli następnym razem będziemy musieli spać daleko od domu, to będę rezerwował hotele bliżej centrum. :)

Następny dzień natomiast zrekompensował nam mroczne przywitanie. O Kasi i Adamie których znaliśmy tylko przez telefon i e-mail, a którzy okazali się wspaniałą Parą Młodą napiszemy przy okazji publikacji materiału z ich Ślubu, a w tym miejscu chcemy napisać o niesamowitych Ślązakach – Kasi, Darku i Szymonie z zespołu Be Happy, z którymi tak wspaniale się gawędziło że wszystkie przerwy w pracy na weselu bardzo szybko upływały. Było o niewolnicy Isaurze ze śląskim dubbingiem, o sosnowiecko katowickich animozjach, o tym że Warszafka i Hanysy to nie bardzo (mamy nadzieję że po tej nocy zmieniliście zdanie) i o ważnych kabelkach (specjalna dedykacja dla Darka). My bawiliśmy się przednio stąd mamy nadzieję jeszcze się z Wami spotkać w równie miłych okolicznościach. :) Być może “Be Happy” zawita w Warszawie. Pozdrawiamy serdecznie!

A w niedzielny poranek Nikiszowiec wydał się jednym z najbardziej klimatycznych miejsc jakie było nam dane oglądać na Śląsku.

Nikiszowiec

Nikiszowiec

  • Add to favorites
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Bookmarks
  • Facebook
  • Gwar
  • Live
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
  • email
  • RSS

O czytaniu w myślach

Jakub (16/08/2009)

Podobno jak czegoś nie ma w googlach, to to coś nie istnieje. Tak więc zgodnie z tym powiedzeniem miejsca z “dużymi szachami” którego zdjęcia widzieliśmy gdzieś w sieci i wczoraj usilnie szukaliśmy poprostu nie ma…

A dziś… 35 stopni w cieniu, skwar totalny, dzielnica średnio bezpieczna… Przemek proponuje byśmy jeszcze odwiedzili ten jeden zakątek, bo to może być fajna miejscówka… Wchodzimy… Patrzymy… I…

Szachy

Szachy

…micha nam się cieszy. :D

Tak więc dzisiejszy dzień udowodnił że z fajnymi ludźmi wszysko się udaje, nawet jeśli googlom się o tym nie śniło. :)

  • Add to favorites
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Bookmarks
  • Facebook
  • Gwar
  • Live
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
  • email
  • RSS

Joanna i Paweł – reportaż

Jakub (4/08/2009)

Poniżej kilka zdjęć z Uroczystości Zaślubin Joanny i Pawła, która odbyła się w Warszawie w połowie czerwca. Z tego miejsca pragnę gorąco pozdrowić Młodych i życzyć im samych szczęśliwości na wspólnej drodze życia!

1

1

2

2

3

3

4

4

5

5

6

6

7

7

8

8

9

9

10

10

11

11

12

12

13

13

14

14

15

15

  • Add to favorites
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Bookmarks
  • Facebook
  • Gwar
  • Live
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
  • email
  • RSS