Małą Helenkę mieliśmy przyjemność poznać gdy fotografowaliśmy w lecie ślub Magdy i Przemka. Helenka miała wtedy trzy miesiące i była tak słodkim bobaskiem jak nasz Staś w chwili obecnej.
Gdy pod koniec ubiegłego roku Magda zadzwoniła do mnie i zapytała o fotografowanie chrztu Helenki – bardzo się ucieszyłem na ponowne spotkanie. A już na miejscu okazało się, że Hela to śliczna dziewczynka z burzą włosów i zalotnym spojrzeniem, zresztą – zobaczcie sami!














Jakub zgadza się dzieciaki to najbardziej wdzięczne obiekty do fotografowania:)
Dzięki za odwiedziny:)
Pozdrawiamy:)