Każdego dnia doświadczam małych cudów. Bo oto z małego noworodka który tylko jadł i spał mój Synek zmienił się w Niemowlaczka pasającego koniki. Jest to określenie zaczerpnięte od Dziadka Dominiki i kompletnie nie wiem dlaczego znaczy właśnie taką pozę, ale to nieważne. Niniejszym pragnę donieść – i to jest najważniejsze – że Staś już to potrafi, czego dowodem jest poniższe zdjęcie!

Archiwum: Styczeń 2010
