Dla wszystkich kochających, kochanych i tych, którzy jeszcze czekają, wysyłamy ładunek radości, szczęścia i miłości od naszego walentynkowego amorka no i oczywiście od nas :-)

Dla wszystkich kochających, kochanych i tych, którzy jeszcze czekają, wysyłamy ładunek radości, szczęścia i miłości od naszego walentynkowego amorka no i oczywiście od nas :-)

Staś jest jeszcze w tym wspaniałym okresie dzieciństwa, kiedy to urodziny obchodzi się co miesiąc.
Wczoraj skończył już całe trzy i między innymi to było okazją aby maluszek dostał bajkowo kolorową matę edukacyjną, tak by mógł ją oglądać, dotykać i w niej się wiercić rozwijając przy okazji swoje malutkie zmysły.
Co prawda Staś uwielbia leżeć w otoczeniu całej masy kolorowych maskotek, ale i tak w konkurencji “zabawa” nadal na pierwszym miejscu pozostaje wkładanie rączek do buzi.

Każdego dnia doświadczam małych cudów. Bo oto z małego noworodka który tylko jadł i spał mój Synek zmienił się w Niemowlaczka pasającego koniki. Jest to określenie zaczerpnięte od Dziadka Dominiki i kompletnie nie wiem dlaczego znaczy właśnie taką pozę, ale to nieważne. Niniejszym pragnę donieść – i to jest najważniejsze – że Staś już to potrafi, czego dowodem jest poniższe zdjęcie!
