Dziś kilka klatek ze spaceru po Świebodzicach, na który wybraliśmy się podczas Świąt. Miejsca przeurocze i bardzo klimatyczne. A zdjęcia… takie naszym okiem. Mam nadzieję że przypadną Wam do gustu. Zapraszam. :)





Dziś kilka klatek ze spaceru po Świebodzicach, na który wybraliśmy się podczas Świąt. Miejsca przeurocze i bardzo klimatyczne. A zdjęcia… takie naszym okiem. Mam nadzieję że przypadną Wam do gustu. Zapraszam. :)





19-21 luty 2010, Wrocław. Miejsce w którym skondensowała się wybuchowa mieszanka wiedzy, osobowości, radości, spontaniczności… Niesamowici ludzie, niezapomniane trzy dni i zbyt szybko upływający czas – tak w kilku słowach można opisać to, co się tam działo.
Kochani, na następny zlot dojadę zawsze i wszędzie, choćby do Belfastu, Martin!
Poniżej kilka totalnie reporterskich klatek.











Lało, lało i jeszcze raz lało… Maj dokuczył nam bardzo, i dopiero dziś udało nam się spotkać z naszą majową Para Młodą – Edytą i Michałem, aby zrobić parę zdjęć w plenerze. I powiem krótko: po dzisiejszym dniu Dominika dostała zakaz używania 135L, bo to co ona z nim wyprawiała to istne cuda. ;D Jak wrzucimy na bloga zdjęcia z tego pleneru to sami będziecie mogli ocenić jak magiczny to obiektyw.
A teraz… Do roboty!
PS: Jedno zdjęcie już obrobione. Co prawda to nie “magiczna sto-trzydziestka-piątka” ale za to miejsce magiczne. Przy okazji zmienił się trochę wygląd bloga, czyli: Wreszcie możemy umieszczać większe zdjęcia!

na schodach z Edytą i Michałem