Jak ja czekałam na ten dzień. Kilka miesięcy bez robienia zdjęć ślubnych mocno mi dokuczyło. Przyznaję bez bicia, że każdorazowo gdy Jakub wracał ze zdjęć najnormalniej w świecie się obrażałam. Większość spotkań z przyszłymi Parami też on odbywał. Dlatego Agatę i Sławka poznałam dopiero na kilka godzin przed Ich ważną uroczystością. A w domu u Młodych poprostu oszalałam z radości. Młodzi zakochani, piękni, cudownie dowcipni i bardzo gościnni. Mimo, że to nie był mój ślub to lubię oglądać zdjęcia z tej uroczystości.
Mam nadzieje, ze Wy także je bardzo polubicie.
So Ladies and Gentleman… Agata & Sławek :-))
PS: Tu możecie obejrzeć pełny materiał.














































































































































