Przedzieraliśmy się przez wielkie zaspy śniegu… Marzliśmy na przystankach… Długie szale owijały nasze szyje a czapki z pomponami chroniły nasze uszy… Ciepłe palta mówiły nam “dzień dobry” każdego ranka przed wyjściem z domu… I powiem Wam przeszczęśliwy jestem, że mogę o tym dziś mówić w czasie przeszłym!! :-)
Bo… Od dziś mamy… WIOSNĘ!
W związku z tym, że moja radość jest ogromna, dziś zamiast zdjęć: muzyczka. :-)
PS: Ponieważ to dziś wrzuca się do rzeki Marzannę, ogłaszam że pierwszej Marzannie która się do nas zgłosi zrobimy sesję za jeden uśmiech. :-)
MAKE PEACE, NOT WAR! :-)






